Dobrze się dzieje w państwie duńskim

Dobrze się dzieje w państwie duńskim

Od dawna już, trawestując słowa klasyka, nie dzieje się źle w państwie duńskim. Ten najmniejszy z nordyckich krajów Europy, zwłaszcza zaś jego stolica Kopenhaga, przeżywają rozkwit turystyki, a zagraniczni goście na nowo odkrywają uroki tych malowniczych terenów między Niemcami od południa i Szwecją od północy. Cała Kopenhaga ma 88 kilometrów kwadratowych, co w porównaniu ze stolicą Polski Warszawą liczącą 517,24 kilometry kwadratowe (wliczając w to Wisłę), wydaje się powierzchnią niewielką, lecz daje jej pierwsze miejsce wśród wszystkich miast nordyckich. Wyprzedzają ją tylko szwedzki Sztokholm, norweskie Oslo i fińskie Helsinki. Kopenhaga usadowiła się na wschodnim brzegu Zelandii, jednej z kilku duńskich wysp, a część stolicy zajmuje również wyspę Amager, na której znajduje się międzynarodowy port lotniczy. Nie tak dawno, bo zaledwie kilkanaście lat temu Kopenhaga jest połączone ze szwedzkim miastem Malmö, gdyż nad rzeką Sund postawiono most pomiędzy duńską wyspą Amager i szwedzkim półwyspem Skania. Kopenhaga, co oczywiste, jest siedzibą najważniejszych instytucji państwowych Danii, a położenie na obrzeżach kraju wcale nie przeszkadza jej pełnić rolę centrum kultury i gospodarki. Tutaj także znajdują się najcenniejsze duńskie zabytki, które przyciągają turystów z całego świata.