Miasto przyjazne rowerzystom

Miasto przyjazne rowerzystom

Sposób rozwoju miast jest często skorelowany z tym, jak żyje się w danym mieście. Bo jeśli odbywa się on w harmonii z tym, jakim tempem rzeczywiście żyje miasto i tym jak żyje i jakie ma potrzeby, to jest on wtedy najpełniejszy i najbardziej naturalny. Doskonałym przykładem takiej niemal idealnej harmonii, która w dodatku daje doskonałe rezultaty jest Kopenhaga. Ta duńska stolica, już wiele lat temu, jako pierwsze miasto na świecie zdobyła tytuł „Rowerowego miasta”. Nie został on przypadkiem przydzielony. Organizatorzy z Unii Kolarskiej przebadali wiele miast, zanim zdecydowali się nadać temu akurat miastu ten zaszczytny tytuł. Zaszczytny, bo świadczący doskonale o tym, że to właśnie miasto kieruje ogromny wysiłek na to, by propagować tę formę komunikacji w mieście. A o tym, że jest to niesłychanie ekologiczna a przy tym i zdrowa dla ludzi forma ruchu nie trzeba nikogo chyba przekonywać. To duże wyzwanie dla władz, aby przekonać mieszkańców, a także i turystów do tego, by chcieli korzystać z rowerów podczas codziennego poruszania się po mieście i także w trakcie zwiedzania. Ale jeśli odpowiednio się w to zainwestuje, tak jak zrobiono to w Kopenhadze, gdzie jest już obecnie kilkaset stacji wypożyczania rowerów, i tyleż kilometrów wspaniale utrzymanych ścieżek rowerowych, to można, przy konsekwentnym promowaniu tego środka transportu, zyskać aprobatę dla tej formy komunikacji.